Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Awatar użytkownika
virgin71
Posty: 407
Rejestracja: 19 kwie 2016, 21:27
Kontaktowanie:

Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: virgin71 » 25 paź 2016, 6:53

Moją przygodę z pewnym filamentem postanowiłem opisać na fabrykatorze: http://fabrykator.pl/virgin71/filament-prawie-dobry/

Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
Posty: 2860
Rejestracja: 19 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Darłowo
Kontaktowanie:

Re: Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: Krzysztof » 25 paź 2016, 7:41

Kiedyś miałem filament z podobnymi problemami, kilka szpulek (pla, zamówienie z chińczykowa). Problem był TYLKO z pierwszymi warstwami na szpuli. Po odwinięciu kilkunastu metrów filament przestał się łamać. Coś jakby powierzchniowo go zaatakowało, a czym głębiej na szpulce tym lepiej.

Awatar użytkownika
virgin71
Posty: 407
Rejestracja: 19 kwie 2016, 21:27
Kontaktowanie:

Re: Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: virgin71 » 25 paź 2016, 12:03

Pierwszy wydruk waży ~120g, także wszystkie problemy, które opisuję dotyczą już dalszej części filamentu:(

Awatar użytkownika
way
Posty: 159
Rejestracja: 29 lip 2016, 6:42
Kontaktowanie:

Re: Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: way » 26 paź 2016, 6:40

Wrzucisz zdjęcia porównawcze wydruków z tego i innych filamentów? Bo tego zdecydowanie zabrakło w artykule. No i ile Vellman liczy sobie za taką szpule? Próbowałeś go reklamować? Bo dziwne, żeby taka firma taki chłam wypuściła na którym nie da się drukować. Może chińczyk nie zmienił ustawień maszyny i poszła wersja budżetowa :roll:

Awatar użytkownika
virgin71
Posty: 407
Rejestracja: 19 kwie 2016, 21:27
Kontaktowanie:

Re: Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: virgin71 » 26 paź 2016, 8:02

Wydruki wyglądają względnie. Większy problem polega na tym łamaniu filamentu. Velleman liczy sobie prawie tyle co Fiberlogy. Dokładnie 109zł za kg. Fiber liczy 125 za 850g. Materiały w zupełnie innych klasach jakości. Na półce razem nie powinny stać. Wolfix jest dużo tańszy, a również nie ma takich problemów.

Jak wspomniałem, może źle trafiłem, ale do tej pory to pierwsza moja wpadka.

Niestety nie mogę reklamować, bo kupiłem parę PLN taniej, z drugiej ręki.

Awatar użytkownika
evrybadykombinerki
Posty: 261
Rejestracja: 19 kwie 2016, 18:15
Kontaktowanie:

Re: Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: evrybadykombinerki » 26 paź 2016, 12:51

Coś się utleniło, ewentulanie leżało na słońcu..

Awatar użytkownika
virgin71
Posty: 407
Rejestracja: 19 kwie 2016, 21:27
Kontaktowanie:

Re: Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: virgin71 » 27 paź 2016, 10:15

Nie no, kupiłem taniej wprawdzie, ale zapakowane próżniowo, z kulkami pochłaniającymi wilgoć. Całość w kartonowym pudełku. Ktoś miał jako zbytek, bo sprzedał drukarkę.

Awatar użytkownika
syntetyczny
Posty: 460
Rejestracja: 21 kwie 2016, 16:10
Lokalizacja: Elbląg
Kontaktowanie:

Re: Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: syntetyczny » 27 paź 2016, 10:52

Piekarnik elektryczny i parę godzin w 60st C powinno pomóc. Kulki są dobre, ale na krotki okres czasu.
Eppur si muove || www.byq3d.eu

Awatar użytkownika
virgin71
Posty: 407
Rejestracja: 19 kwie 2016, 21:27
Kontaktowanie:

Re: Biłer, czyli filament, którego lepiej unikać

Postautor: virgin71 » 27 paź 2016, 19:06

Zrobiłem jak mówisz (żona jest wniebowzięta) i puściłem wydruk... pękło po 2h druku. Chyba jednak dam sobie spokój z tym filamentem.


Wróć do „Filamenty/Żywice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość